2014-05-29-02.10.51 m

Wszystko jest teraz takie spokojne i ciche

Dziwne uczucie. Nigdy takiego nie doświadczyłem. Ale nic dziwnego skoro pierwszy raz doświadczam śmierci rodzica. Zmarł mój tata.

Było spokojnie, byliśmy razem, ja, mama i tata. Zmarł bez bólu czy jakichkolwiek problemów. Mogliśmy się pożegnać. Być razem. Ale to w szpitalu. A gdy już wróciliśmy z mamą do domu, siedzieliśmy i gadaliśmy o nim. Fajnie było. Zdjęcia oglądaliśmy. Ale to o czym chciałem napisac to… teraz wszystko jest takie spokojne. Każda rzecz w domu. Szafka. Nóż. Koszula. Grzebień. Wszystko leży tak bez sensu. Jest takie spokojne i ciche. Bez sensu. Patrzę na to biurko i ono jest inne niz wczoraj gdy tata żył. Ono stoi spokojnie i wie że ma teraz stać i się nie wtrącać bo nic nie jest ważne teraz. Tylko to żebysmy z mamą mieli spokój. Na cokolwiek w domu spojrzę, widze jak to grzecznie jest, rozumie mnie i jest spokojnie. Tylko ludziom się wydaje, że muszą coś robić.

Dajcie mi spokój!
Ci którzy serio chcą pomóc jakoś, są wspaniali, to jest bardzo wzruszające i cieszę się, że możemy na kogoś liczyć w różnych kwestiach. Jednak absolutnie nie mam ochoty żeby mnie ktokolwiek dotykał, przytulał, mówił cokolwiek. Żadne "przykro mi" albo "trzymajcie się" nic dla nas nie znaczy. Jest puste. Wiem, że intencje ludzi są dobre. Ale my chcemy mieć ciszę.
Od 25 lat byliśmy razem i nagle się rozstalismy. Dla nas to straszny szok. Nie wierzymy w to co się dzieje. Załatwiamy co trzeba ale to jest jak sen. Jakby tata był tylko w szpitalu jeszcze i przecież wróci do domu. Nasze mózgi tego nie ogarniają i potrzebują czasu. Ale na pewno nie pomoże nam, że obca baba nas przytuli i coś powie.
A niech ktoś się odważy powiedziec mojej mamie "znajdziesz sobie kiedys kogos" to zamorduję. Bo może sobie znajdzie. Ale to nie jest czas na myślenie o tym. My w domu oglądamy zdjęcia, śmiejemy się z żartów taty w szpitalu albo oglądamy jego rzeczy, nawzajem opowiadamy sobie o nim.
Jesli bedziemy chcieli się do kogos przytulic to to zrobimy. Ale nie zmuszajcie nas do tego. Przecież można się zachować spokojnie. Wszystko w domu nas rozumie, jest spokojne i się nie wtrąca.
Nie unikniemy tego niestety bo to co piszę teraz, nie dotrze do tych którzy bedę chcieli nas dotykać, przytulać, poklepać. Nie chcę żeby przytulała mnie obca, stara baba. Chcę żeby przytulił mnie mój tata.


Opublikowano